Od wieków  byliny występowały bardzo często w roli roślin ozdobnych. Dominowały zarówno na dworach, jak i tuż obok chłopskich chat. W XX wieku ustąpiły miejsca trawom, drzewom iglastym oraz roślinom jednorocznym. Dziś ponownie obserwujemy prawdziwy rozkwit popularności tych roślin a także modę na byliny.

Na dużą uwagę zasługuje jedna grupa bylin a mianowicie byliny zadarniające. Chcąc zagospodarować większą przestrzeń ogrodu i nie planując siania traw, właśnie byliny okrywowo-zadarniające mogą okazać się dla nas nieocenione. Rośliny te mają wiele zaletę ,jedną z nich jest to, iż niezwykle skutecznie hamują rozwój chwastów.
 
Byliny zadarniające, czyli niskie rośliny okrywowe, dobrze rosną w miejscach, gdzie wiele innych roślin marnieje. Świetnie wyglądają między wybrukowanymi pasami podjazdu do garażu, wśród kostek brukowych, na skarpach, piwniczkach ziemnych, między krzewami i wszędzie tam, gdzie koszenie trawy bywa kłopotliwe. Wiele z nich obficie kwitnie i, co jest nie mniej ważne, posiada piękne liście. To właśnie one posiadające różne odcienie zieleni, bardzo często dwubarwne, pozwalają tworzyć kobierce o subtelnie przenikających się barwach, efektowne przez znaczną część roku. Rośliny zadarniające radzą sobie zarówno w miejscach zacienionych, jak i silnie nasłonecznionych pod warunkiem, że zapewnimy im zawsze lekko wilgotne podłoże
Na miejsca słoneczne polecamy: bergenię sercowatą, kostrzewę, przywrotnik ostroklapowy, rogownicę, tojeść rozesłaną, zawciąg. Na miejsca zacienione z kolei idealne będą: barwinek, dąbrówka rozłogowa, flox szydlasty, funkia, karmik ościsty, miodunka, ubiorek, czy skalnica.

Wielką zaletą roślin zadarniających jest ich łatwość w rozmnażaniu. Jeśli są dostatecznie rozrośnięte, możemy je z łatwością dzielić na mniejsze egzemplarze. Odpowiednią na to porą są wiosna lub jesień, pamiętajmy jednak by nie dzielić roślin podczas większych chłodów. Najłatwiejsze do dzielenia są rośliny tworzące silny, rozległy system korzeniowy natomiast rośliny o zbitych lub mięsistych korzeniach możemy dzielić szpadlem, odcinając część kęp razem z korzeniami. Wystarczy, więc jedynie odciąć ukorzenione sadzonki i posadzić na nowym miejscu.

Wiele roślin zadarniających można rozmnażać z nasion. Na początek najlepsze będą dla nas te, których uprawa nie jest skomplikowana, wypróbujmy dzwonek karpacki, gęsiówkę kaukaską, macierzanki, rozchodniki, wiesiołek missouryjski czy żagwin ogrodowy. Nasiona siejmy w maju lub czerwcu na rozsadniku, a we wrześniu przesadźmy rozsadę w wybrane miejsce.

Byliny okrywowe najładniej wyglądają, gdy rosną w grupach po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt sztuk jednego gatunku. Jeśli więc zależy nam na zwartym pięknym kobiercu już w pierwszym, lub najdalej w drugim roku po posadzeniu, pamiętajmy o tym, by sadzić rośliny gęsto, nawet po kilkanaście sadzonek na 1 m2. Rośliny posadzone rzadziej również zadarnią nam obsadzony obszar, będzie to jednak trwało dłużej i znacznie częściej będziemy musieli usuwać kiełkujące chwasty.

Godną uwagą jest oblicze bylinowego ogrodu zmieniające się wraz ze zmianami pór roku. Odpowiednio dobrane rośliny mogą cieszyć nasze zmysły od marca do października. Istnieje tyle sposobów i możliwości, że każdy znajdzie coś odpowiedniego dla swojego, nawet najmniejszego ogrodu. Ogród bylinowy charakteryzujący się wręcz bajeczną różnorodnością, doskonale odzwierciedli naturę projektanta. Wystarczy, więc dać się ponieść wyobraźni. Bogactwo gatunków i odmian bylin jest tak wielkie, a różnice między nimi tak znaczne, iż możliwe jest uzyskanie za każdym razem zupełnie innych rezultatów.

ZATEM EKSPERYMENTUJEMY!

Rośliny zadarniające










Sylwetki roślin wg numerów na projekcie





















































var edsanimate_options = {"offset":"75","hide_hz_scrollbar":"1","hide_vl_scrollbar":"0"};